Gwiazdy – zarówno polskie, jak i te, które są znane na całym świecie – coraz chętniej próbują swoich sił w biznesie. Na stworzenie własnych marek zdecydowały się m.in. Julia Wieniawa, Jessica Alba, Maffashion, Sara Boruc, Julia Kamińska oraz członkinie klanu Kardashian-Jenner. Kto jeszcze? Sprawdź! USG wykonywane między 18. a 22. tygodniem ciąży daje możliwość sprawdzenia jego płci. O tym, czy poczęła nam się dziewczynka, czy chłopiec wiadomo od początku ciąży, jednak dopiero od 16. tygodnia zewnętrzne narządy płciowe są dobrze widoczne. Zdarza się, że wielkie oczekiwanie na ten moment i tak zakończy się niczym, bo Gwiazdy, przez które zginęli ludzie; Ciemna strona Hollywood. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że w Hollywood żyją gwiazdy, które przyczyniły się do śmierci innych osób. Kto należy do tych znanych osobistości? Przekonajcie się sami! Zobacz także: Gwiazdy, które zwalczyły depresję. Gwiazdy, przez które zginęli ludzie. Matthew Chociaż para już chorowała na koronawirusa, tak czy inaczej popierają szczepionkę. "Szczepienia budzą kontrowersje i jestem tego świadoma, ale razem z Radosławem podjęliśmy decyzję, że jeżeli będzie możliwość zaszczepienia się na COVID-19, zrobimy to. Rihanna zainteresowała tłumy nie tylko swoim kilkunastominutowym występem podczas Super Bowl, ale też wyznaniem, że jest w kolejnej ciąży. Przed nią to samo robiły m.in. Beyoncé i Cardi B. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. no glupia sprawa beznadziejnie sie zachowala ale pomyslcie jaka ona mogla byc zdesperowana mnie jeszcze tylko ciekawi ile ona miala lat dopsze ze nie zabila tego dziecka mam nadzieje ze cieszy sie z tego Odpowiedz ze względu na to żeby rozwiązać głupi problem chciała zabić człowieka ej no sorry usunąć ciążę bo ona nie wie kto jest tatusiem Odpowiedz Dzieffczynka, a ze wzgledu na co? jezeli na to ze chciala zabic to biedne dzieciatko to w sumie masz racje... Odpowiedz No chyba że potem macie sie na nim wyżywać... to lepiej go oddajcie do żłobka... domu dziecka jak już coś sorry ale ta laskę o której napisałaś podsumowałabym jako jedną wielką szmatę Odpowiedz Aż mi łezka poleciała... :( Moja bliska znajoma chciała zrobić aborcje... ponieważ nie miała ślubu... A było to tak że: Miała chłopaka i z nim współżyła... potem sie rozstali... i odrazu miała drugiego i z nim też współżyła... i jak sie dowiedziała ze jest w ciąży niewiedziała kogo to dziecko... ale była pewna że tego pierwszego ... on sie nie przyznał do niego ... i miała problem... chodzi z tym którego to dziecko nie jest a tamten do swojego dziecka nie chce sie przyznać... Potem jak ja sie o tym dowiedziałam ... to byłam załamana... bo ten chłopak którego nie było to dziecko to mój najlepszy przyjaciel... Ale narobiła sobie problemów... Ehhh... No i rozmawiali ze mną o aborcji co ja o tym mysle... Ja powiedziałam im że chyba są CHORZY ... i powiedziałam że nie pozwole na to... że takie biedne i kochane dziecko nie moze być skrzywdzone... No i ich zatkało... Zaczęłam po nich wrzeszczeć jak sie dało! No i jednak nie usunęła ciąży... i została z tym chłopakiem którego to dziecko nie było... Ale to nie wszystko... bo tego chłopaka coś trapiło że to jednak jego dziecko. Zrobili badania. No i okazało sie że jest jego. On był bardzo szczęśliwy! No i do tej pory są razem. A dzidziuś ma już ponad rok:) Jest śliczny i kochany :D taki mały skarb... ciesze sie że mogłam im pomóc... i dziecko może żyć i wąchać kwiatki , patrzeć na ptaszki... jest zdrowy no i lubi jeść:) Dziewczyny naprawde przemyślcie to co robicie... jeśli nie ma żadnego zagrożenia to nie ZABIJAJCIE dziecka! No chyba że potem macie sie na nim wyżywać... to lepiej go oddajcie do żłobka... Pozdrawiam... Chyba sie rozpisałam:P AcH ,OcH, EcH :) Odpowiedz ja juz sie wypowiadlam co prawda ze jestem za aborcją chociaz sama nie usunelabym ciazy (nie mowie o skrajnych przypadkach), z drugiej strony jak ktos decyduje sie za seks to powinien przyjac tez odpowiedzialnosc z tym zwiazana i nie traktowac aborcji jak metody antykoncepcji, tym bardzdij nie rozumiem doroslych kobiet (ktore wydaja sie inteligentne) ktore wiedzac ze w ich przpadku ciaza niesie za soba jakies powane ryzyko a mimo to nie potrafia sie dobrze zabezbieczyc tylko budza sie po fakcie, znajac dziewczyny ktore usunely ciaze i obecnie ich zycie nie wyglada ciekawie, zastanawiam sie czy nie byloby dla nich lepiej urodzic to dziecko, moze wtedy ich zycie potoczyloby sie inaczej, w koncu bog (lub jak kto woli los) ma wobec nas jakies plany i nie czasem lepiejich nie krzyzowac Odpowiedz chwilka, nareszcie ktoś to ujął tak jak ja nie potrafilam, a tak tez sadze... Odpowiedz Witam !!!!!!!!!!!! Temat jest dosć osobisty , ale i bolesny dla nas kobiet . Aborcja cóż rzecz staszna i nie wybaczalna w najmniejszym znaczeniu tego słowa . Ja raz byłam w ciąży i nikt nie raczył mi pomóc tylko ot tak poprostu moje dziecko odeszło razem z moimi marzeniami . Obecnie tak patrząc na sparwe jest mi żal i smutno i czuję się winna , ze pozwoliłam zabić dziecko . Jak nie zrobiłam Aborcjji aby było jasno . Poprostu test wyszedł pozytywny i potem lekarz niby potwierdził dał leki , a potem cóz leki sie skończyły USG nic nie wykazało i wyrok szpital . A tam potraktowali mnie podle jak prosiłam a badanie Krwi usłyszałam , na takiej osobie jak ja (PCOS) . Straciłam maluszka. Straciłam moją nadzieje . Jednak mam tezę coś zatrzymało mojego aniołka tam na górze czy trafi do mnie nie wiem jednak mam nadzieje , ze tak . Nierozumiem jak mozna zabić ot tak dla kaprysu dziecko . Zabić własna duszę . Te kobiety które to zrobiły i mają w planach są .... brakło słów. Przeciez mamy mózgi i wiemy co prowadzi sex , a jednak najlepiej zabić kogoś który nic nie miał do powiedzenia . Tylko mógł sobie pomyślec " Chcieli się zabawić , zrobili soebie dobrze nie pomyśleli , zę mogę być ja w łonie . A potem kiedy sie dowiedzieli , zę będzie coś z tej zabawy zabawkę sprzątnąć bo nie maja czasu na takie zabawy " A gdzie jest serce i dusza i umysł . Sam sobie winna kobieta i męszczyzna , ale jakim cudem ma za to odpowiadać dziecko??? Odpowiedz W takiej sytuacji popieram aborcję bo jest to powiedzmy mniejsze zło. Odpowiedz ZtOOffa napisał(a):nie rozumiem, jak osoba, ktora zabija wlasnie dziecko moze spac w nocy Sa przypadki ze niezależnie od tego czy zabija czy nie nie spi po nocach. Kiedyś w ośrodku pomocy rodzinnej poznałam kobitę która była największa zagorzała przeciwniczka aborcji do pewnego czasu. Miała 1 dziecko ciezko upośledzone, z chorobami genetycznymi od urodzenia. Wymagało 24 godzin na dobę by przy nim ktos był kilkunastu godzin ćwiczeń dziennie. Ogólnie zajmowała cały czas jaki istniał w jej małżeństwie obojgu. Dziecko przezyło 2 lata. Kolejna ziaża dziecko tez się urodziło takie samo. Znów gehenna nie z powodu tego ze się nim zajmowało ale z tego powodu ze aby dziecko zyło musiała je codziennie po kilka godzin torturować bolesnymi ćwiczeniami dziecko wydzierało się w niebogłosy, wyło z bólu kobita wykańczała się psychicznie. Dziecko przeżyło 5 lat. Po jaims czasie mimo zabezpieczeń by uniknąc ciąży traf chciał ze kobita wpadła. Badania prenatalne i znów to samo. Przez 2 miesiące w nocy nie spała w ogóle wąchając się miedzy własnym egoizmem i urodzeniem dziecka a usunięciem ciaży. Zdecydowała się na to 2. Jak pozniej stwierdziła była na takim skrajnym wyczerpaniu psychicznym ze nie byłaby w stanie tego chorego dziecka dotknąc bojac się o zadanie bólu i zabiła by je jej bierność predzej czy pozniej. Teraz kobieta ma 2 dzieci adoptowanych. Ale do tej pory mimo ze dzieci są nastoletnie potrafi zerwac się w nocy i sprawdzac czy oddychają. Jak się któro zakrztusi kobita mało co nie mdleje. Do tej pory nie potrafi się otrzasnąc z tamtej tragedii. Sądze ze w jej przypadku zabieg w wyniku 3 ciaży ocalił zycie, bo wyładowała by w psychiatryku gdyby nie to, a dziecko i tak by nie przezyło. 2 jej dzieciaczek ma piekny napis na grobie: oddaje tylko sens dokładnie słów nie pamiętam „Aniołku zyłeś wśród nas 5 latek dla Nas było to tylko 5 dla siebie było to aż 5 ” ja takich osob nie popieram bo zawsze mozna oddac dziecko do adopcji a nie trzeba go zabijać przeciez to taka niewinna istita jak mozna robic cos takiego :/ Problem w tym ze obecnie czesc kobiet usówajacych dzieci to kobiety których nienarodzne dzieci będą mieć cieżki wady genetyczne, z wyrokiem zycia nie przekraczającym 5-10 lat. Nikt takiego dziecka nigdy nie zaadoptuje. Nikt tez nie chce adoptowac dzieci upośledzonych, wiec nie wiem czy nielepiej by takie dzieci się nienarodziły niż „zdychały” powolna smiercia przez kilka lat w męczarniach. Odpowiedz a moze one jeszcze tego nie rozumieja nie dorosly do tego malo slyszaly nie wiadomo Odpowiedz Dzieffczynka, no to wlasnie, to nie jest dzieci wina, ze nie posiadaja uczuc... tylko rodzicow ze ich nie nauczyli, lub pozbawili... Odpowiedz no właśnie nie wiem czy to można tak wybaczać "dzieciakom" przecież "dzieci" też usuwają swoje nienarodzone dzieci mi się wydaje że już w szkole podstawowej/gimnazjum powolutku i delikatnie powinni uświadamiać dzieci jak narazie mówią o zapobieganiu,ale powinni też wspomnieć o zabijaniu mam 11-letnią siostrę i daję sobię uciąć głowę że jakby zobaczyła te zdjęcia rozpłakała się i długo by sie nie pozbierała to jak dzieci reaguja na te zdjęcia to głównie wychowanierodziców,jak w domu normalne jest oglądanie horrów przez małe dzieci to później dziwić się że takie dziecko nie umie wykazać żadnych ludzkich uczuć w obliczu takich zdjęć i nie powinn się wybaczać,to wina rodziców i nic ich nie usprawiedliwia Odpowiedz hmm... nie wydaje mi sie zeby to było "fajne".. no ale wybaczmy [jak napisalas] dzieciakom Odpowiedz oglądałam ją,jezu straszne wrażenie naprawdę trafia do ludzi tylko dzieciaki przechodzą i komentują "Jakie fajne fotki" Odpowiedz KAMi_ns, o boze... może pośllij ją do Łodzi, tam jest teraz [lekko zwana] drastyczna wystawa o aborcji ... Odpowiedz ZtOOffa, on ma jeszcze 18 :P bo dpiero w listopadzi ema urodziny ale to jest wlasnie przyklad jacy ludzie sa bez uczuc... Odpowiedz dla mnie to jzu jest typowa masakra :/ Odpowiedz KAMi_ns, 19 lat i 3 razy :oo boze... to widze odpowiedzialnosc :] Odpowiedz no w sumie to niee wszyscy co ja znaja o tym wiedza jej od dragow cos sie w glowe stalo.. w igmnazjum to byla moja najlepsza kumpela ale jak sie skonczyla szkola to kontakt sie urwal jak ludzie potrafia sie zmieniac... zaszla 3x w ciaze bo ona niee uznaje prezerwatyw i to jest w tym wszystkim najlepsze... Odpowiedz moja znajoma usowala juz ciaze 3x ( jest w moim wieku ) nio i taka osoba wogole niee ma sumienia... i jak widzę nawet się z tym nie kryje Odpowiedz magda649, ale ty to juz wiesz ze kochasz tego dzidziusa w sobie my w sumie teoretycznie romawiamy bo zanda z nas (chyba) nie emiala takich doswiadczen ja i tak w zyciu niee zdecydowalabym sie na aborcje moja znajoma usowala juz ciaze 3x ( jest w moim wieku ) nio i taka osoba wogole niee ma sumienia... dla mnie to jest niewyobrazalne... Odpowiedz Ale magdo649, bedziesz szczesliwa mamusia dziecka powstalego dzieki prawdziwej milosci dwojga ludzi. Nie masz potrzeby, zeby myslec o takich rzeczach, o ktorych napisalam, bo w ogole Cie nie dotycza. Zreszta nie zycze nikomu, zeby musial dokonywac takiego wyboru.... Odpowiedz ja sie boje wypowiedziec slowo zabic, zrobic aborcje. to tak jakby sie nie kochalo sie czastki siebie. dla mnie to straszne. mysle sobie ze ono to uslyszy i potem bedzie nie milo. nie nawet nie mozna tak myslec Odpowiedz zgadzam sie z toba lepiej uwazac jesli sie nie ma za co pozniej uczymac dziecka a trzeba sie lczyc z tymn ze kazdy stosunek moze sie tym skonczyc Odpowiedz Ja kiedys mialam inne podejscie do aborcji i teraz inne, ale zalezne od sytuacji: w przypadku gwaltu pewnie nawet bym sie nie zastanawiala i usunelabym taka ciaze.. Wiem, ze moze to koszmarnie zabrzmiec, ale wtedy fakt bycia w ciazy, noszenie dziecka nieznajomego, ktory mnie bardzo skrzywdzil i w ogole, bylby tylko powodem do nienawisci do rozwijajacego sie plodu. A kto by chcial urodzic znienawidzone przez siebie dziecko od samego momentu poczecia :( Zreszta trudno jest gdybac, poki sie nie stanie przed taka trudna decyzja. Jesli na przykald zaszlabym w ciaze ze swoim chlopakiem, jeszcze 2 lata temu myslalabym, ze to jedyne wyjscie, bo nie chce tak wczesnie miec dziecka, a w tym momencie nie wyobrazalbym sobie, ze moglabym je stracic, skoro sie bardzo Kochamy(ale tak czy siak, nie planuje przez najblizsze pare lat) Inna sprawa jest postrzeganie tego, kiedy dla danego czlowieka, czy wedlug religii zygota, potem embrion itd staje sie czlowiekiem...Bo wedlug mnie jest to indywidualna sprawa. POza tym, jesli ktos nie chce ciazy, powinien sie odpowiednio zabezpieczac, gdyz istnieje tyle srodkow, ktore zapobiegaja temu, w roznych cenach-jesli to one stanowia problem dla niektorych. Tylko wielu osobom sie wydaje, ze wystarczy im wlasny refleks...albo inne takie "metody" Odpowiedz ja powiem tyle .... miałam 19 lat jak urodziłam mojego synka teraz Olafek ma 2 latka a ja 21 ;) i jestem najszcześliwszą mamusią pod słońcem i mój misiaczek też jest szczęsliwym przez moment nie pomyślałabym zeby zabić dziecko... jakim prawem mamy decydować o istnieniu bądz nieistnieniu tak bezbronnej osoby. Nie ma sytułacji bez wyjścia .Jeśli nie chcesz tego dziecka lub nie masz warunków są ośrodki które sie nim zajmą badz jest mnóstwo małżeństw które marzą o takim skarbie a nie mogą go mieć . Nie zrozumiem nigdy osób które zabijają lub katują dzieci w inny sposób. Odpowiedz niebieska, no wlasnie przeciez to dziecko nie jest niczemu winne, a jak rodzice wiedza ze nie beda mieli z czego utrzymac tego dziecka, to mogliby pomyslec o tym wczesniej :] i albo sie lepiej zabezpieczyc albo zrezygnowac ze stosunku, o przez dotyk chyba sie dzieci nie biora, prawda? Odpowiedz ja takich osob nie popieram bo zawsze mozna oddac dziecko do adopcji a nie trzeba go zabijac przeciez to taka niewinna istita jak mozna robic cos takiego :/ Odpowiedz a moze wie, ze nie ma go z czego utrzymac??!! rozne rzeczy sie dzieja w zyciu, nie na wszystko mamy wplyw, co oczywiscie nie znaczy, ze uwazma, ze aborcja jest oki. nie chce po prostu nikogo osadzac. kazda matka, kazdy czlowiek ma uczucia, wiec jesli zabijaja nienarodzone jeszcze dziecko, musza miec powod!!!!!! nikt przeciez nie robi tego dla przyjemnosci. Odpowiedz a bym nie usunela ciazy ani z gwaltu, z przypadku, z powodu zbyt mlodego wieku, gdyby bylo chore tym bardziej NIGDY i nie rozumiem, jak osoba,ktora zabija wlasnie dziecko moze spac w nocy Odpowiedz the_evil, dziekuje za wypowiedz, podeszlas do problemu "z przygotowaniem", ja tylko dalem impusl, dziekuje raz jeszcze i zycze malego bobaska :) wlasnie o taka wypowiedz mi chodzilo Odpowiedz Moim marzeniem, jest macieżyństwo dopiero po 25 roku życia... Czuję, że nie szybko będę na to gotowa, bo jak na razie mam w głowie tylko zabawę! Niedługo studia i praca... i stopniowe odkładanie na własne "gniazdko". Ale i tak nie wiadomo co nam przyszłosć przyniesie Odpowiedz Moja 19-nasto letnia bliska koleżanka z klasy urodziła 8 miechów temu cudownego chłopczyka (wtedy miała 18naście lat). Chociaż była to ciążna niezaplanowana to widać po niej, że kocha swoje maleństwo (zresztą po tatusiu też). Maluch potrafi już raczkować i sam staje na nóżki w łóżeczku. Nie wyobrazam sobie aby przez głowe przeszła jej myśl o usunięciu tego maluszka. Niby też młoda matka a radzi sobie doskonale. Odpowiedz the evil trzymam za ciebie kciuki :) dla mnie maciezynstwo jest najwazniejesze w zyciu wypelnia calosc rodziny i daje jej szczescie wieczne :) Odpowiedz Cytat: osobiscie bede trzymala kciuki zeby sie udalo jak najszybciej powodzenia Dziekuję bardzo! Cały czas mam ogromna nadzieję ze mi (nam mi i mężowi) sie uda nie kazda kobieta zachodzi w ciaze po pirwszym sie napewno. Odpowiedz Mnie mama urodzila jak miala 21 lat Odpowiedz osobiscie bede trzymala kciuki zeby sie udalo jak najszybciej powodzenia Dziekuję bardzo! Cały czas mam ogromna nadzieję ze mi (nam mi i mężowi) sie uda. Odpowiedz osobiscie bede trzymala kciuki zeby sie udalo jak najszybciej :P powodzenia Odpowiedz Nie ma takiego czegoś jak po jakim czasie powinno być dziecko. Zasadniczo kobieta powinna miec pierwsze dziecko do 27 roku życia (najlepiej w wieku 23-25 lat). Jest to najdogodniejsze zarówno dla kobiety, jest wieku w którym jest w największej pełni sił, jest odpowiednio rozwinięta, ma dobrze uregulowane hormony i jest młoda, a co z tym idzie dogodne dla dziecka bo żywiciel (ciężarna kobieta) jest w doskonałej formie i dziecko ma najwieksze szanse urodzić sie zdrowe z dobrze noszonej ciąży. Nic się nie stawia na jednej szali. Łatwo jest im wypominac dorobkiewiczostwo, kobietom ze gonia za karierą. A czy te osoby wypominajace nie myslą o tym że trzeba to dziecko czymś nakarmic? Ono nie bedzie jeść trawy (której wszedzie jest pełno) jak krowa i w zimnej nieogrzewanej oborze się nie da się go zdrowego mieć. Praca/wygoda/finanse? Praca - bez pracy nie ma kobieta srodków na utrzymanie dziecka, samym powietrzem i siebie i jego nie wykarmi. Nie mowiąc juz o kosztach badań w okresie ciąży, lekach itp. Po urodzeniu dzieciaczek tez musi miec co na siebie włożyc gołego dzieciaczka przecież nie bede kładła na podłodze bo łóżeczko tez potrzebne itp. Inna kwestia kobiety w ciąży teraz się wywala z pracy. Nikt nie chce zatrudniać młodych kobiet/mężatek bo jest ryzyko że podzie na macierzyńskie, umowy o pracę są teraz takie że pracodawca może wywalić taką zaciążoną w kazdej chwili (z dniem porodu kobieta już nie pracuje). Wygoda - nie za bardzo rozumiem w tej kwesti pojęcia wygoda. Czy chodzi o to że dziecko jest niewygodne czy ciaza jest niewygodna? Finanse - przy praca z tym że dopowiadam: trzeba gdzieś mieszkać, płacić za światło, gaz, wodę (bez wody sie nie przeżyje), ogrzewanie itp. A teraz np. przykład na mojej osobie staż małżenski prawie 3 lata. Wcześniej nie mogłam się zdecydować na dziecko bo: - ja mam umowe stałą dopiero od 6 miesięcy - mąż od 3 miesięcy - od 6 miesięcy wynajmujemy mieszkanie wiec dopiero od tego czasu możemy sobie planowac posiadanie dziecka. Wczesniej z braku pieniążków wynajmowaliśmy pokój a jak ja bym urodziła dziecko to by mnie z maleństwem wyrzucili na bruk nikt nie chce wynajmowac pokoi a czasem i mieszkań matkom z dziećmi. - rodzice by nam nie pomogli bo im samym się nie przelewa (rodzice męża są nauczycielami), u mnie pracuje tylko tato i w obecnej chwili ma na utrzymaniu 2 dziewczyny w szkole podstawowej i 2 chłopaków na studiach, - zadno z rodziców by nie przyjechało by pomóc z tego względu że teściowie mieszkają 600 km stąd i pracują a do moich rodziców jest około 3000 km. - babcie mieszkają równie daleko tzn. tam gdzie rodzice, Posiadanie dziecka jest bardzo kosztowną "fanaberią". Już teraz a konto przyszłego dziecka, gdyby nie refundacje i machlojki szłoby około 2 tys. zł/miesiąc. Koszt całkowitego mojego leczenia został przewidziany na około 14 - 18 tysięcy (a to stanowi 80% - 100 % mojego rocznego wynagrodzenia). Okres całej ciąży i tak mam przewidziany że bedzie na lekach podtrzymujących kolejne koszta. Po ciazy tez kuracje pociążowe. Dodatkowo same podstwowe koszta dziecka (mleko w proszku, pieluchy, kosmetyki do kąpieli, proszki do prania ubranek, lekarstewka np. na odparzenia od pieluszek, wysypki itp.) wynoszą około 1500 złotych miesięcznie. Teraz i tak wiem że jak bede miec dziecko to bedzie ciężko (odpadną moje kosmetyki, kupowanie fatałaszków, chodzenie do kina itp. nie ze względu na to że bedzie dziecko ale ze względów finansowych). Znajomi (rózni) już nam obiecali: łóżeczko, wózek, nosidełko, pieluszki tetrowe, ubranka i inne rzeczy. Prawda jest taką że gdybym miała dziecko rok temu to teraz bym pewnie żyła w skrajnej nedzy bez pracy pod mostem, w przytułku samotnej matki (chociaż nie bo mam męża), lub dziecko wychowywała mi mama a ja bym je widywała 2 razy w roku jak pojade na święta. Do czasu aż bym znalażła stabilna pracę i wynajeła mieszkanie którego własciciel by się zgodził na to by mieszkalo dziecko (rzadki przypadek, na przeszkanych pól roku temu około 100 ofert mieszkania tylko w 2 sie zgodzili na to by było dziecko). Ech życie jest okrutne. Ale ja się ciesze że moje szanse na maluszka rosną z dnia na dzień. Wiem że bedzie ciężko ale mi to nie bedzie przeszkadzało jak bedę trzymać na rączkach małą istotke. Już teraz wiem że dla tego maleństwa zrobiłabym wszystko. Jestem cały czas pogodnej myśli że może już w przyszłym roku moje maleńswo bedzie na świecie i bedzie cudownie fikało nóżkami i zaciskało sliczne maleńkie piąsteczki. Bedzie na mnie patrzeć wiekimi niebieskimi oczetami, bedzie się uśmiechać pokazując swoje dziąsełka, bedzie marszczyło swóją sliczną buziunie ziewając jak bedzie zmęczone. Nawet jak bedzie płakać i marudzić bedę się cieszyć że jest, że mnie potrzebuje "mój malutki promyczek słonka". Odpowiedz mni mama urodzila w wieku 32 lat i mi sie wydaje ze to juz za pozno. ja osobiscie do 23-24 chcialabym miec juz dziecko (oczywiscie jesli sie wczesniej zajde w ciaze tez bedzie oki) moim zdaniem kariera nie powinna stac na drodze maciezynstwa :x Odpowiedz no to do kiedy wlasciwie mlode malzenstwo powinno miec pierwsze dziecko? na jednej szali stawiamy finanse, prace, wygode, a na drugiej fizyczne/hormonalne problemy wieku pozniejszego Odpowiedz kurde... chce dziecko ... ale pomyslmy... chyba troszke za wczesnie... kurde... chce dziecko ... ale pomyślmy... chyba troszkę późnawo :))) Stara już jestem i juz dawno powinnam mieć maleństwo. Niestey pierw były przeszkody zatrudnieniowo, finansowe a teraz przeszkody natury fizycznej (za mało mam niektórych hormonów by zajść w ciążę). Ale jestem dobrej myśli ze może sie za miesiąc, 2 ,3 czy 4, ..., uda. Odpowiedz zgadzam sie! i dla tego nie rozumiem kobiet ktore porzucaja dzieci itp. okrpne Odpowiedz ja takze bardzo chce miec dzieci :) wiem, smiesznie to brzmi, ze strony faceta ale jednak! nie wyobrazam sobie wiekszej motywacji na przejscie przez zycie niz dzieci i ich dobro mysle, ze dzieci to jest najwiekszy sukces jaki mozna uzyskac :) najwieksze szczescie, najwyzszy cel. reszta to juz tylko zadbanie o nie :) Odpowiedz kurde... chce dziecko ;) ... ale pomyslmy... chyba troszke za wczesnie... Odpowiedz super ja chyba bede ruczala jak na usg zobacze 1raz mojego brzdaca [ Dodano: Wto 15 Mar, 2005 ] a gdzie tam, napewno bede plakala ale tylko ze szczescia Odpowiedz w koncu to stan blogoslawiony ciekawe ile bede miala dzieci w przyszlosci :) [ Dodano: Wto Mar 15, 2005 4:59 pm ] jeszcze chcialam dodac ze widzialam dzisiaj zdjecia zrobione ultrasonografem dziecka mojej wychowawczyni boze jakie to slodkie malenstwo na jenym bylo widac jak ssie sobie paluszek az mi sie miekko na sercu zrobilo kochane malenstwo Odpowiedz DLA MNIE KOBIETY W CIAZY WYGLADAJA JEST PRZEPIEKNY "STAN" :P Odpowiedz mysza1000 napisał(a):nie sztuka uciec od problemow ale sztuka je pokonac :)trafne stwierdzenie! :) [ Dodano: 2005-03-14, 22:58 ] Marti20 napisał(a):A moja koleżanka jest w ciąży w 5 m-cu i lubię na nią patrzec, bo jest tak szczęśliwa, że cała promienieje :P Ma taki fajny brzuszek A jej chłopak chodzi non stop uśmiechnięty od ucha do ucha i gada, że bedzie dziewczynka i da jej na imię Marta (moje) POZDRAWIAM!!!!!!!!!! no i tak powinno byc, mysle, ze takie dziecko juz w lonie matki czuje, ze jest kochane i ze sprawia rodzicom radosc samym istnieniem. czyz to nie wspaniale? :P3 Odpowiedz A moja koleżanka jest w ciąży w 5 m-cu i lubię na nią patrzec, bo jest tak szczęśliwa, że cała promienieje :P Ma taki fajny brzuszek A jej chłopak chodzi non stop uśmiechnięty od ucha do ucha i gada, że bedzie dziewczynka i da jej na imię Marta (moje) POZDRAWIAM!!!!!!!!!! Odpowiedz mnie sie to wszystko w głowie nie mieści!!! nawet nie mam siły i ochoty tego komentować... Odpowiedz ja mysle ze rodzice pomogli by w takiej sytuacji ja znam 2 dziewczyny ktore mialy 15 lat jak urodzily jednej dzieecko ma juz 4 latka a drugiej rok wychowuja rodzicce pomagaja i nie wyobrazaja sobie zycia bez malego szkrabka ja nogdy nie pozbylaym sie dziecka jezeli by sie zdazylo to trudno trzeba pogodzic sie z tym i byc odpowiedzialna takie jest moje zdanie bo nie sztuka uciec od problemow ale sztuka je pokonac :) Odpowiedz bardzo dobrze, ze nie jestem psychike milabym na pewno zjechana na maxa fakt- nie mam dojscia ani kasy,ale w takim przypadku to bym sie postarala,albo sprobowala jakos poronic,nie wiem cos bym kombinowala gdyby rodzice sie dowiedzieli to byloby ze mna na prawde zle ale dzieki bogu nie musze o tym myslec [ Dodano: 2005-03-14, 18:55 ] Na razie to dla mnie liczy sie tylko taniec :P Odpowiedz Serena napisał(a):jakbym ja byla w ciazy to na pewno zrobialabym aborcje, nikt nie mogl by sie o tej ciazy dowiedziec,a zwlaszcza rodzice bo by mnie sie chyba ze glupoty gadasz :) 1) nie masz dojscia 2) nie masz kasy 3) jesli rodzice by sie dowiedzieli, to coz... stalo sie, raczej by starali sie pomoc, tak mi sie wydaje 4) nie wiem czy nie zjechalabys sobie psychiki tym zdarzeniem 5) wlasciwie... to dobrze, ze nie jestes w ciazy Odpowiedz a te dziewczyny 15 lat na legala uprawiajace sex???? nie moze koniec juz tematu bo mi sie to w glowie nie miesci Odpowiedz mi sie wydaje ze to rodzice powinni uswiadamiac dzieci jesli chodzi o sex i ich pilnowac to przedewszystkim taka dziewczynka co ma 12 lat to musi miec luz w domu skoro moze sobie pozwolic na stosunek z jakims kolesiem no bo przy mamie napewno by tego niee zrobila widocznie rodzice niee interesuja sie takim dzieckiem... Odpowiedz Chyba sa glupie bo jakbym ja byla w ciazy to na pewno zrobialabym aborcje, nikt nie mogl by sie o tej ciazy dowiedziec,a zwlaszcza rodzice bo by mnie sie chyba wyrzekli. Dziecko w moim wieku to jedna z najgorszych rzeczy jaka moglaby mnie spotkac Odpowiedz wlasnie ale czy ty wyobrazasz sobie ciaze w twoim wieku Serena? jestem przekonana ze jeszcze nie jestes przygotowana czy te dziewczyny sa tak glupie? Odpowiedz hmmm, ale czemu dziecko ma cierpiec z powodu, ze mamusia zaszalala jak miala 12 lat? W tym wieku niektorzy nie zdaja sobie sprawy z konsekwencji Odpowiedz jasne ze odpowiedzialnosc jest dwoch stron. ale glownie chodzi mi o wiek, mnie to nawet nie jest rozwinieta do konca przeciez to 12 lat nie 20 gdzie wie co robi i powinna byc tego swiadoma Odpowiedz jasne tylko one chyba nawet nie wiedza co to jest sex. to jest jeszcze dziecko wiec jak ona moze byc odpowiedzialna w takich przypadkach moim zdaniem odpowiedzialni powinni być rodzice takiej "mamusi" oraz rodzicego takiego "tatusia" Dlaczego nikt sie nie mówi że także facet powienien ponosić sorry ale dzieci nie biorą się przez zapylanie powietrzem tylko ze stosuku chłopaka z dziewczyną,to może ten chłopak też by się zainteresował a nie umywał ręce Odpowiedz jasne tylko one chyba nawet nie wiedza co to jest sex. to jest jeszcze dziecko wiec jak ona moze byc odpowiedzialna ja mam sasiadke 9 lat i nie moge sobie nawet wyobrazic ze moglaby za 3 lata urodzic totalny szok Odpowiedz to ich zycie jezeli sa nierozsadne to niech ponosza odpowiedzialnosc niestety sex to ie sama przyjemnosc ale rowniez decyzja ktora moze zostawic slady na cale zycie Odpowiedz w ostatnim newsweeku jest artykol o dzieciach rodzacych dzieci. wyobrazcie sobie jest mala wzmianka o dziewczynce 12 letniej ktora urodzila jest dopiero czwarta klasa. ja czytajac ten artykol bylam w szoku strasznym. dzieci 15 lat juz normalnie wspolzyja a ciaza jest coraz czestsza. i co robic w takich przypadkach czy dzieci w takim wieku juz powinny zachodzic w ciaze i byc rodzicami Odpowiedz Kokosanka,to wcale nie jest sprawa indywidualna,bo taka wyrodna matka decyduje oczyimś życiu pod swoją wygodę,jeśli była taka odważna iść na żywca,to niech teraz będzie miała odwagę wychować to dziecko,nie wyorażam sobie teraz żeby ktoś decydował o tym czy przeżyję bo miał dziecko nie zdążyło nawet nic złego zrobić a ponosi najwyższą karę W tej chwili nawet chore dzieci są adoptowane przez rodziny z za granicy,tamci mają siłę i odwagę wziąć tą odpowiedzialność Odpowiedz no ja ogladalam ten film to matka byla w 12 tygodniu zazwyczaj wtedy wlasnie przeprowadza sie te skrobanki a polega to na tym ze dziecko zwyczajnie wysysaja a glowke miazdza poniewaz jest za duza i nie da sie jej wyciagnac w calosci dziecko jest juz normalnie uksztaltowane ja uwazam ze jezeli sie z kims kocha to trzeba brac taka ewntualnosc ze mozna zajsc w ciaze dzieci to nie zabawki ktorych mozna sie zwyczajnie pozbyc przeciez to male niczemu nie winne istoty a jezeli wie sie ze cos jest nie tak to mozna wziac tabletki do 24h Odpowiedz No ale skoro jakiejś dziewczyne zdaży już się wpadka to nie może kupić tych tabletek 72h ? Chyba, że jest taka głupia i liczy na farta. Uważam, że teraz jest tyle środków antykoncepcyjnych, że nie powinno się dopuszczać aborcji. Jest spora szansa, że oddane dziecko znajdzie rodzine zastępczą która go pokocha. Jeszcze jedno... Nie mylcie domu dziecka z poprawczakiem. To nieprawda, że dzieci z domu dziecka wyrastają na "margines społeczny". Odpowiedz mysza1000 napisał(a):ja ostatnio ogladnelam film o aborcji i po tym co zobaczylam to nigdy nie zrobilabym tego dziecku jak widzialam jak dziecko jest rozrywane a jeo glowka miarzdzona to az mnie ciarki przechodzily jestem przeciwko takim rzecza mysle ze lepiej urodzic i jesli sie nie chce dziecka to oddac jest wiele matek ktore czekaja na niemowlaki poniewaz nie moga miec swojego tylko wiesz to nie jest jedyna metoda usuwania ciazy skrobanka wedlug mnie nie powinna byc legalna ale sa przeciez jeszcze tabletki wczesnoporonne ktore usuwaja ciaze do 3 miesiaca Odpowiedz ja ostatnio ogladnelam film o aborcji i po tym co zobaczylam to nigdy nie zrobilabym tego dziecku jak widzialam jak dziecko jest rozrywane a jeo glowka miarzdzona to az mnie ciarki przechodzily jestem przeciwko takim rzecza mysle ze lepiej urodzic i jesli sie nie chce dziecka to oddac jest wiele matek ktore czekaja na niemowlaki poniewaz nie moga miec swojego Odpowiedz Ja mam 6-letnią córeczkę, ale i tak uważa , ża aborcja powinna być dozwolona. To decyzja indywidualna. Każda czy każdy dobrze wie, jakie mogą być jej skutki uboczne. Jeżeli ma być to dziecko niechcianym, zostać porzucone, wychowywać się bez rodziny, albo gdyby była to rodzina patologiczna - lepiej żeby dziecko nie cierpiało. Odpowiedz Ja słyszałam, że te plasterki są bardzo dobre. Moja znajoma po pigułkach przytyła 10 kilo więc odradzam lol Ale to jeszcze zalezy jakie bo jest ich dużo. Również słyszałam coś o pigułkach dla facetów. Ale nie wiem czy już są takie dostępne Odpowiedz ja bym sie nie zdecydowala na zastrzyk biore tabletki i jestem zadowolona :) problemu raczej z nimi niee mam bo jak zapomnie to moja kumpela przewaznie ma takie same jak ja wiec niee ma problemu chciaz zadko mi sie to zdarza... :) Odpowiedz Dzieffczynka napisał(a):Są ale to tylko operacyjne i trwałeja chce miec dzieci [ Dodano: 2005-02-22, 18:11 ] the_evil napisał(a):a tak z drugiej strony, to poza prezerwatywa sa takie rzeczy dla plci meskiej? hihi Sa prowadzone badania nad pigułką dla facetów. Pigułka ma powodować produkcje głupich plemników o zmniejszonej ruchliwości do tego stopnia żeby im się nie udało dotrzec tam gdzie by chciały (ciekawe czy tak gupich by potrafiły zgubic drogę?). Jak na razie jednak jest to w trakcie badań i prób wiec nie wiadomo co z tego wyjdzie Odpowiedz Była o ich mowa w którymś poście,podajże gosiuni2004 Odpowiedz Kąpie się normalnie. Nie zwracając uwagi na to że ma się plaster on jest pokryty folijka i sie ponoic nie wypłukuje. Nawet na basen z nim chodziłam. No i fakt po odklejeniu w tytm miejscu zostaje plama z tego co sie poprzyklejało do kleju z plastra, ja to zazwyczaj zmywamałam spirytusem a jak się niedało to zmywaczem, a jak mi sie nie chciała to plasterek w to samo miejsce. Nigdy nie miałam przypadku odklejenia sie plasterka. a tak z drugiej strony, to poza prezerwatywa sa takie rzeczy dla plci meskiej? hihi Sa prowadzone badania nad pigułką dla facetów. Pigułka ma powodować produkcje głupich plemników o zmniejszonej ruchliwości do tego stopnia żeby im się nie udało dotrzec tam gdzie by chciały (ciekawe czy tak gupich by potrafiły zgubic drogę?). Jak na razie jednak jest to w trakcie badań i prób wiec nie wiadomo co z tego wyjdzie Odpowiedz a ja nie wiem czy nie slyszalam o tabletkach dla facetow ale nie jestem pewna czy to naprawde Odpowiedz a mogliby teraz faceci sie pomeczyc!!! Odpowiedz Są ale to tylko operacyjne i trwałe Odpowiedz to samo mnie intryguje :) jak tu sie kapac ;) a tak z drugiej strony, to poza prezerwatywa sa takie rzeczy dla plci meskiej? hihi Odpowiedz A jak się kapiesz:?: Plasterek na ramieniu szło by jakoś jeszcze nie namoczyć,a na pośladku albo na brzuchu to już nie bardzo Odpowiedz Ja słyszałam że plasty się 'przemieszczają' i odklejają. Poza tym po odklejeniu podobno zostawiają brzydki ciemny ślad i ciemną obwódkę - ale sama nie testowałam więc piszę tylko co wiem od kogoś :D Odpowiedz Tak samo jakoś do plasterka - tylko tu bałabym się, że mi się odklei takie mam odczucia Plasterki sa oki! Zmieniasz co tydzień a zmienić raz na tydszień jest łatwiej zapamietać niz branie codziennie pigułki, a zreszta czy się zmieniło czy nie to widać. Co do odklejania. Ta cholera sie wcale a wcale nie chce odklejac trzeba sie troszeczke nameczyć by to zdjąć. Nakleja się albo na ramie albo na pośladek lub na brzuszku tak nisko. Ja naklejałam na pośladek najmniej widoczne zwłwszcza w lecie. A i na pytanie znajomych czy to działa mój mąż zawsze odpowiada: "w 100% jeśli sie naklei w odpowiednim miejscu" na zdziwione miny odpowiada "przy naklejeniu na ramię czy pośladek ma 99 przy naklejeniu na otworek 100 skuteczności". Odpowiedz dzieki za informacje ale to chyba nie dla mnie ;) Odpowiedz To jest zastrzyk o nazwie Depo-Provera - działanie polega na zatrzymaniu okresu. Jedni sobie chwilą inni nie, w każdym razie jak już dostaniesz zastrzyk to nie ma odwrotu dopóki nie przestanie działać :). Aha cena - ok. 45 zł Najczęstrze skutki uboczne: -Swędzenie ciała (przeważnie u osób mających problemy z wątrobą; swędzenie może złagodzić np. sarnol, optiderm, sanofil) -Miesiączki mogą powrócić nawet po 18 miesiącach od ostatniej dawki (zastrzyki nie polecane osobom, które w najbliższym czasie mają zamiar zajść w ciążę) -Tycie !! (zastrzyki nie polecane osobom o skłonnościach do przybierania na wadze) -Plamienia -Przyjmowanie zastrzyków w czasie laktacji może powodować tzw. mlekotok -Na początku może wystąpić nadrażliwość na zapachy Są to tylko niektóre, ale w sumie najczęstsze skutki uboczne (informacje zasięgnięte z mojej sondy, oraz z różnych forów). No i oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę że u jednej wystąpią, a u innej nie. Podobno najlepiej najpierw brac przez trzy miesiące pigułki Cerazette. Jeśli nie wystąpią przy nich skutki uboczne to jest duże prawdopodobieństwo, że nie będzie ich także przy Depo. Plusy: -Nie musisz kłopotać się o pamiętaniu o czasie wzięcia pigułki. -Brak konieczności stosowania innych sposobów antykoncepcji. -Działanie ochronne przed chorobami zapalnymi miednicy mniejszej. -Zmniejsza ryzyko powstawania torbieli jajnika. -Skuteczność i bezpieczeństwo antykoncepcyjne gdy przyjmujesz inne leki. Więcej poczytacie na: Odpowiedz ja jeszcze o zastrzyku nie slyszalam ale jak bedziesz wiedziec cos wiecej to napisz :) sama jestem ciekawa... choc nie wiem czy bym sie zdecydowala Odpowiedz ja jakoś nie ufna jestem co do zastrzyku ... tzn. nie masz okresu przez te 3 miechy i ja bym się zastanawiała chyba co i jak ;) Ale to takie moje schizo :D a poza tym to przy tabletkach jak masz skutki uboczne - a niektóre dziewczyny mają i to dość silne- możesz je odstawić, przy zastrzyku nie jest to możliwe i "męczysz się" przez 3 miechy Tak samo jakoś do plasterka - tylko tu bałabym się, że mi się odklei takie mam odczucia Odpowiedz A ja dziś dowiedziałam od swojego "szwagra" o zastrzyku antykoncepcyjnym. Kosztuje 30 zł (jest tańszy ponieważ jest na niego zniżka), i starcza na 3 m-ce, a ja na 3 m-czną kurację antykoncepocyjną (tabletki) wydaję 100 zł więc chyba się zapytam lekarza o zastrzyk. Czy któraś z Was próbowała??? POZDRAWIAM!!!!!!!! Odpowiedz Ja bym nigdy nie wzięła. Poza tym nie mam powodów, zabezpieczam się chyba aż za dobrze Odpowiedz gosiunia2004 napisał(a): zdarzylo mi sie wziąść postinor i nie wyobrazam sobie teraz swojego zycia gdybym tego nie zrobila wczesniej dobrze zapoznalam sie ze skutkami ubocznymi itp i nie uwazam zebym dokonala aborcji U mnie było tak samo. Odpowiedz no i sie je bierze po podobno niee sa poronne kosztuja ok 60 zl i produkuje je Wegierska firma Gedeon Richter tyle o nich wiem Chodzi zapewne o postinor. Jest bardzo wiele opinii na temat tego leku, zdarzylo mi sie wziąść postinor i nie wyobrazam sobie teraz swojego zycia gdybym tego nie zrobila wczesniej dobrze zapoznalam sie ze skutkami ubocznymi itp i nie uwazam zebym dokonala aborcji Odpowiedz Chodzi zapewne o postinor. Jest bardzo wiele opinii na temat tego leku, "w zaleznosci od tego w ktorym momencie cyklu jestes - na poczatku cyklu postinor zapobiega owulacji, w czasie owulacji zageszcza sluz,utrudnia poruszanie sie plemnikom, utrudnia zaplodnionemu jajeczku poruszanie sie w jajowodzie, nie pozwala zaplodnionemu jajeczku zagniezdzic sie w macicy - a to juz jest dzialanie wczesnoporonne!, natomiast po owulacji, gdy mamy do czynieni a z zaplodnionym jajeczkiem progesteron robi swoje, czyli podtrzymuje ciaze" Odpowiedz no mi tez wlasnie o to samo chodzi ze problem jest nierozwiazany... Odpowiedz KAMi_ns napisał(a):no wlansie czyli nie sa poronne :P20 ale to chyba lepiej wziasc takie tabletki niz wybrac sie na zabieg...nio to wlasnie pisze, ze nie sa poronne, ale wg mnie jesli nie ma nawet poronienia to problem wciaz pozostaje nierozwiazany Odpowiedz wicie co. Ja się czasami zastanawiam nad tym jak dziewczyny mówią przy wpadce, że np. nie biorą tabletek bo sa za drogie. A nawet innych metod ;) Moim zdaniem przyda się mała kalkulacja - ja np. wolę brać tabletki (co prawda biorę tańsze bo refundowane - ktoś może powiedzieć, że starej gneracji ale dla mnie akurat są oki) i wydać te kilkanaście złotych miesięcznie, niż wydać o niebo więcej pieniędzy (jak na razie :D bo hmmm już o tym powoli myślę) - nie oszukujmy się ... dziecko to taka nasza inwestycja (jak się śmieją moi rodzice ;) ) musi jeść, rośnie bardzo szybko - czyli nowe ubranka, pieluchy itp itd czasami warto przemyśleć również tę kwestię ... al to oczywiście moje zdanie :) Odpowiedz no wlansie czyli nie sa poronne :P20 ale to chyba lepiej wziasc takie tabletki niz wybrac sie na zabieg... Odpowiedz Potrafią dzielić się z innymi nie tylko swoim talentem, ale też czasem, pracą, uwagą i cichą obecnością. Za to szczególnie ich lubimy!Kinga PreisOd dziewięciu lat aktorka wspiera wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. – Mam zdrowe dziecko i wiem, że to szczęście. Pomagam dzieciom, które mierzą się z cierpieniem. Pomóż i ty – namawia za pośrednictwem Fundacji, która zbiera pieniądze na prowadzenie domowego hospicjum dla dzieci, zakup sprzętu do rehabilitacji, leków i specjalistycznych odżywek. Można pomóc na: Pomóż nam PiekarczykWokalista rockowy, członek legendarnej grupy TSA (miał pseudonim „Anioł”), także kompozytor, autor tekstów piosenek wspiera fundację Auxilium, która pomaga niepełnosprawnym organizują np. koncerty charytatywne (ostatnio „Rock dla Tosi”. Dochód został przekazany na leczenie Tosi Pióro – najmłodszego dziecka w Polsce chorującego na postępujące kostniejące zapalenie mięśni). Wokalista odebrał medal św. Brata Alberta. To nagroda Fundacji im. Brata Alberta za to, że pomaga niepełnosprawnym w rozwoju artystycznym i angażuje się w Festiwal Zaczarowanej Piosenki. W tym roku także będzie współorganizował ten przegląd muzyczny dla niepełnosprawnych. – To jest po prostu prawdziwy przyjaciel osób niepełnosprawnych, ma cudowny z nimi kontakt i potrafi się dzielić z nimi tym wszystkim fantastycznym, co w sobie ma – powiedziała Anna Dymna, organizatorka Festiwalu Zaczarowanej Maria JopekWokalistka, pianistka, kompozytorka, autorka tekstów piosenek, producentka nagrań. Chętnie pomaga, bierze udział w koncertach charytatywnych Caritas, wspiera różne charytatywne inicjatywy, np. na rozbudowę toruńskiego dziecięcego hospicjum Nadzieja. Trzy lata temu przekazała też prawa autorskie do swojego utworu „Tylko Tak mogło być” na rzecz biegu Cracovia Maraton. Gdy dostała list od mamy chorego na raka 9-letniego chłopca, który marzył o tym, by posłuchać jej na żywo, we wrześniu 2016 r. pojechała do szpitala, którym leżą i dała charytatywny koncert. Dzieci naprawdę się BujakiewiczLaureatka tegorocznego finału plebiscytu „Gwiazdy Dobroczynności”. Aktorka od 2008 roku jest członkiem Drużyny Szpiku, regularnie odwiedza szkoły, bierze udział w zbiórkach krwi, promuje akcje rejestracji dawców szpiku. Jest stałym gościem na dziecięcej onkologii Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu, działa na rzecz Onkomam i budowy nowej dziecięcej kliniki onkologicznej w Poznaniu. Wspiera również podopieczne fundacji Rak’n’Roll. Regularnie namawia do adoptowania zwierząt ze schronisk, sprzeciwia się zabijaniu RadwańskaNasza najlepsza tenisistka od lat jest ambasadorką Fundacji im. Brata Alberta. Wspiera niepełnosprawnych nie tylko użyczając swojego wizerunku do akcji odpisów jednoprocentowych. Gdy jest w Polsce, w Krakowie odwiedza podopiecznych fundacji, z wieloma się zaprzyjaźniła. Rozmawia z nimi, opowiada o sporcie. I ma w nich wiernych fanów, którzy nie tylko kibicują, ale też się za nią modlą. Ciekawe, kto kogo wspiera bardziej…?Mateusz DamięckiAktor regularnie odwiedza małych pacjentów w trójmiejskich szpitalach i ciężko chore dzieci w ich domach, udziela swojego wizerunku do promocji działań fundacji, zachęca na swoimfanpage’u na Facebook’u do wspierania wybranych organizacji, inicjatyw i dzieci potrzebujących pomocy. Wziął udział w stworzeniu audiobooka „W kolorowym świecie dzieci” – i crowdfundingowych w internecie „Puść oko dla Szymona” i wiele innych. Ma wyjątkowy dar porozumienia z małymi pacjentami, a oni uwielbiaja jego poczucie humoru i ciepło. Jego film na Facebooku, w którym zachęca, by podzielić się czapkami z bezdomnymi miał ogromny odzew!Małgorzata KożuchowskaJako członek zarządu Fundacji, ambasador i wolontariuszka wspiera Fundację Mam Marzenie, która spełnia marzenia dzieci cierpiących na choroby zagrażające ich życiu. – Każdy z nas ma marzenia, ale nie każdy ma szanse je zrealizować. Dla tych, którym choroba zabrała najpiękniejsze lata życia, nadzieja na spełnienie marzenia jest często jedyną motywacją do tego, by przetrwać ból, strach i przygnębienie, jakie towarzyszą każdej ciężkiej chorobie – mówi BłaszczykowskiPiłkarz po cichu wspiera mieszkańców swoich rodzinnych Truskolasów, ale też chore dzieci. Wyszło na jaw, że zawodnik dołożył brakującą kwotę rodzinie chłopca chorego na nowotwór. Ćwierć miliona złotych… Dzięki, MalejonekKompozytor, wokalista i gitarzysta, założyciel i lider grupy Maleo Reggae Rockers, zaangażowany w projekt muzyczny Panny Wyklęte, pojechał do syryjskiego miasta Aleppo jako wolontariuszSalezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu. Muzyk chce pomagając na miejscu dać Syryjczykom poczucie, że nie są sami. – My jesteśmy tutaj po to, aby pokazywać, że modlitwa jest najważniejsza. Bez tego nie zrobimy nic. Żadna pomoc humanitarna, żadna pomoc finansowa tego nie zmieni, najpierw przemiana serca, potem dopiero może być wszystko inne – mówił z pasją DorocińskiJego głos w spotach promujących ochronę zagrożonych zwierząt przykuwa uwagę, porusza. Nagrał też piękne bajki o tym dlaczego warto chronić mam wątpliwości, ze przyjaciel tych, którzy głosu nie mają – rysi, łosi, niedźwiedzi czy bałtyckich morświnów. Wspiera Fundację WWF, która działa na rzecz ochrony przyrody. Każdej nocy rozświetlają nasze niebo i sprawiają, że myślimy o tajemnicach kosmosu. Od chmury gazów do czarnej dziury – fascynujące przekształcenia gwiazd. Gwiazdy można porównać do kosmicznych maszyn, które wytwarzają ciepło, światło, promieniowanie ultrafioletowe, rentgenowskie, ale też różne inne formy. Składają się głównie z gazu i plazmy, niezwykle rozgrzanej materii złożonej z cząstek elementarnych. Choć najlepiej znana nam gwiazda, nasze własne Słońce, samotnie rządzi Układem Słonecznym, około trzy z każdych czterech gwiazd wchodzą w skład systemu binarnego złożonego z dwóch orbitujących wokół siebie gwiazd. Nikt nie wie, ile jest gwiazd, ale liczba ta z pewnością potrafi oszołomić. Szacuje się, że nasz Wszechświat składa się z ponad 100 miliardów galaktyk, a każda z nich może skrywać ponad 100 miliardów gwiazd. Jednak podczas bezchmurnej, ciemnej nocy, na ziemskim niebie można zobaczyć gołym okiem jedynie około 3000 gwiazd. Wiele kultur stworzyło dla nich własne mapy nieba. Wygląd Niektóre gwiazdy zawsze wyróżniały się na tle reszty. Ich jasność jest wskaźnikiem ilości energii, którą wysyłają w przestrzeń, a także świadczy o ich oddaleniu od Ziemi. Gwiazdy na niebie mogą sprawiać wrażenie, że mają różne kolory, ponieważ ich temperatura nie zawsze jest taka sama. Te gorące są białe lub niebieskie, natomiast chłodniejsze wydają się pomarańczowe lub czerwone. Mogą występować w wielu rozmiarach i są klasyfikowane od karłów do nadolbrzymów. Nadolbrzymy potrafią mieć promień tysiąc razy większy niż nasze Słońce. Podstawowym budulcem gwiazd jest wodór. Gaz ten krąży w przestrzeni kosmicznej w chmurach pyłu nazywanych mgławicami. Z czasem grawitacja powoduje, że chmury te zaczynają skupiać się w jednym punkcie i zapadają pod wpływem własnej masy. Kiedy stają się coraz mniejsze, obracają się szybciej ze względu na zasadę zachowania momentu pędu - tę samą, która powoduje, że kręcący się w miejscu łyżwiarz przyśpiesza, gdy przykłada ręce do ciała. Wzrastające ciśnienie powoduje podnoszenie się temperatury wewnątrz rodzącej się gwiazdy, a synteza jądrowa następuje, gdy temperatura jądra osiągnie około 15 milionów stopni Celsjusza. Cykl życia Młode gwiazdy na opisanym wcześniej etapie nazywa się protogwiazdami. Wraz z ich rozwojem zwiększa się ich masa, gdyż pochłaniają otaczające chmury. W ten sposób rosną i stają się gwiazdami ciągu głównego. Gwiazdy ciągu głównego, takie jak nasze Słońce, prowadzą syntezę jądrową, w wyniku której emitują energię przez miliardy lat, przekształcając wodór w hel. Gwiazdy ewoluują przez miliardy lat. Gdy kończy się ich faza życia w ciągu głównym, przechodzą przez inne stany w zależności od wielkości i innych cech. Im większa masa gwiazdy, tym krótsza jej żywotność. Pod koniec życia większość z wodoru została już przekształcona w hel. Ten opada ku jądru gwiazdy i podnosi jej temperaturę, powodując rozszerzenie zewnętrznej skorupy. Takie duże, opuchnięte gwiazdy znane są jako czerwone olbrzymy. Faza czerwonego olbrzyma to preludium etapu, w którym gwiazda zrzuci swoją zewnętrzną warstwę i stanie się białym karłem - małym, gęstym ciałem niebieskim. Białe karły stygną przez miliardy lat, aż w końcu stają się ciemne i nie wytwarzają energii. W tym momencie, jeszcze nie zaobserwowanym jednak bezpośrednio przez naukowców, tworzą się czarne karły. Niektóre gwiazdy unikają tej ewolucyjnej drogi i kończą życie w wielkim stylu - wybuchając jako supernowe. Te gwałtowne wybuchy pozostawiają małe jądra, które mogą stać się gwiazdami neutronowymi lub nawet, jeśli pozostałości są wystarczająco duże, czarnymi dziurami. Używek są tysiące, ale sam mechanizm ich działania jest zazwyczaj bardzo podobny – trafiają one różną drogą do naszego organizmu – na przykład alkohol przez żołądek, a nikotyna przez płuca – a następnie przenikają do krwi, wraz z którą podróżują do mózgu. W mózgu wpływają na te jego części, które odpowiadają za wydzielanie hormonów, takich jak dopamina czy endorfina, sprawiających, że czujemy się dobrze. Oczywiście dopamina i endorfina pojawiają się w naszym ciele również bez dodatkowych „wspomagaczy”, jednak u osób dotkniętych problemami psychicznymi, czy poddanych większemu stresowi, produkcja dopaminy i endorfiny zostaje zaburzona. Dobrym przykładem takiej sytuacji jest częstsze sięganie po papierosa przez palaczy, którzy są w danym momencie zestresowani. Życie celebryty, wbrew pozorom, sprzyja sytuacjom, które obciążają psychikę. Ciągła praca, skupiona na nich uwaga setek tysięcy ludzi, obawa przed spadkiem ze szczytu, nieustająca potrzeba potwierdzania, że jest się wspaniałym – wszystkie te czynniki zwiększają szansę problemów ze zdrowiem psychicznym i co za tym idzie nadużywania substancji psychoaktywnych. Niektórych może to zaskoczyć, ale sławni i bogaci (a nawet bohaterowie reality-show!) mają dokładnie takie same mózgi, jak pozostali ludzie, więc takie obciążenie nerwowe często doprowadza do problemów z alkoholem i narkotykami. Spójrzmy na kilka najbardziej znanych przykładów. Britney Spears Zdjęcie Britney idącej na odwyk z ogoloną głową było dla wielu końcem pewnej epoki. Według osób z jej otoczenia, miała ona problemy głównie z alkoholem, substancjami stymulującymi (np. amfetaminą) i silnymi lekami na receptę. Skończyło się to wielokrotnymi wizytami w klinikach odwykowych, jeszcze częstszymi upokarzającymi scenami w miejscach publicznych, a podobno nawet próbą samobójczą. Używanie narkotyków, takich jak amfetamina, prowadzi min. do psychoz, które objawiać się mogły właśnie takimi zachowaniami, jak niesławny atak parasolką na samochód, którego dopuściła się autorka „Baby One More Time”. Heath Ledger W przeciwieństwie do wielu współczesnych celebrytów, aktor znany choćby z „Brokeback Mountain” czy „Czarnego Rycerza”, uzależniony był jedynie od legalnych – co nie znaczy bezpiecznych – substancji. Ledger wspominał w kilku wywiadach, że stres związany z grą w superprodukcjach kinowych powodował u niego skrajną formę bezsenności, którą starał się zwalczać lekami nasennymi i uspokajającymi. To właśnie ich przedawkowanie zostało w raporcie toksykologicznym wskazane jako przyczyna jego śmierci. David Hasselhoff Znany z roli w Słonecznym Patrolu, Hasselhoff przez wiele lat toczył walkę z alkoholizmem. Jednym z najdrastyczniejszych symboli jego choroby było wideo nakręcone przez jego córkę, w którym przypomina ona pijanemu ojcu (który zjada właśnie hamburgera z podłogi), że jeżeli rano nie będzie trzeźwy, to zostanie zwolniony z pracy. Na szczęście aktor udał się po pomoc do specjalistów, i o ile nie wiemy o nim wszystkiego, to zdaje się obecnie mieć znacznie lepiej niż kiedyś. Amy Winehouse Jedną z najgłośniejszych śmierci celebrytów w ostatnich latach był właśnie zgon Amy, spowodowany przedawkowaniem alkoholu w jej domu w londyńskiej dzielnicy Camden. Piosenkarka nie stroniła też od innych substancji, czego bynajmniej nie przemilczała w swojej twórczości muzycznej. Jednak według biegłych sądowych to właśnie etanol doprowadził u niej do zaburzeń oddychania i w efekcie do zgonu. Według osób z jej otoczenia Winehouse cierpiała na zaburzenia lękowe, jednak odmawiała przyjęcia pomocy profesjonalistów, próbując radzić sobie z problemami właśnie za pomocą środków odurzających. Historia zniszczenia jej kariery przez uzależnienie została przedstawiona w filmie „Amy”, wydanym w roku 2015. Pamiętajmy, że problemy z substancjami odurzającymi to przypadłość nie tylko ludzi z pierwszych stron gazet. Mogą dotknąć każdego, dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, jakie są konsekwencje korzystania z używek. Wejdź na stronę i przez wypełnienie prostego quizu sprawdź na co powinieneś uważać i jak możesz ograniczyć szkody wynikające z używania substancji psychoaktywnych. Program TV Filmy i Seriale AXN PlayerPolecane WSZYSTKIE 1/14 Nie wszystkie gwiazdy potrafią sobie radzić z presją, która wiąże się z byciem na świeczniku. Które gwiazdy życie w świetle reflektorów przerosło i doprowadziło do stanów depresyjnych, załamania nerwowego lub całkowitego upadku? Komu chwila słabości przydarzyła się raz, a kto z chorobą psychiczną musiał zmagać się całe życie? Tego dowiecie się z naszej galerii. (Getty Images) Amanda Bynes 2/14 Jeszcze nie tak dawno była ulubienicą Hollywood. Niestety, jej dziwne zachowanie - takie jak choćby opowiadanie, że ojciec wszczepił jej chip, który zmusza ją do mówienia, że ją molestował - całkowicie przekreśliły jej szanse na wielką karierę. (Getty Images) Stephen Fry 3/14 Aktor mówił otwarcie o tym, że cierpi na chorobę dwubiegunową i próbował popełnić samobójstwo. O swoich zmaganiach z chorobą opowiedział w filmie dokumentalnym “Stephen Fry: The Secret Life of the Manic Depressive”. (Getty Images) Lindsay Lohan 4/14 Jako dziecko zachwyciła Hollywood swoim talentem, jednak z biegiem lat straciła cały swój młodzieńczy urok i niewinność, z którymi ją kojarzono. Lindsay miała kłopoty z prawem i wielokrotnie trafiała na odwyk. Jej wybryki doszczętnie zrujnowały jej reputację w branży, co bardzo odbiło się na zdrowiu psychicznym aktorki. (Getty Images) Martin Lawrence 5/14 W 1995 gwiazdor "Bad Boys" wpadł w szał, który poskutkował hospitalizacją. Rok później jego zachowanie stało się jeszcze bardziej nieobliczalne - incydent, w którym aktor wybiegł z bronią na ulicę krzycząc: "oni próbują mnie zabić" trafił na pierwsze strony gazet. Martin ponownie trafił do szpitala, a jego agent tłumaczył zachowanie aktora "wyczerpaniem" i "odwodnieniem". (Getty Images) Anne Heche 6/14 Aktorka opowiadała w różnych wywiadach, że od 31 lat... jest zupełnie szalona. Wszystko, zdaniem Anne, zaczęło się od tego, że jako dziecko była molestowana przez ojca. Jej reakcją na tę traumę było stworzenie alternatywnej rzeczywistości, którą nazwała "czwartym wymiarem”. Stworzyła sobie również alter ego - Celestię, córkę Boga. Anne twierdzi, że zerwała z nią kontakt w 2000 po tym jak zażyła ecstasy, chodziła po pustyni w samej bieliźnie i zapukała do drzwi nieznajomego. (Getty Images) Mel Gibson 7/14 Aktor przyznał w wywiadzie z 2002, że cierpi na depresję i ma problemy z alkoholem. Incydent, w którym pijany Gibosn wykrzykiwał antysemickie hasła sprawił, że trafił na czarną listę Hollywood. Po latach udało mu się jednak odbić od dna i wrócić do robienia filmów. Jego ostatnie dzieło, "Przełęcz ocalałych", zebrało bardzo pochlebne recenzje i okazało się znakomitym filmem. (Getty Images) Marilyn Monroe 8/14 Uważana za jedną z najseksowniejszych kobiet w historii Marilyn nie miała łatwego życia. Długo zmagała się z depresją i w chwilach największej słabości rozważała nawet odebranie sobie życia. Zresztą z listy przyczyn jej śmierci nie wykluczono samobójstwa. (Getty Images) Margot Kidder 9/14 U aktorki znanej głównie z roli Lois Lane w „Supermanie” również zdiagnozowano chorobę dwubiegunową. Jeden z jej niesławnych epizodów maniakalnych wydarzył się w 1996, kiedy aktorka wpadła w szał po tym jak w skutek problemów z komputerem straciła materiały do swojej autobiografii, nad którymi pracowała 3 lata i zniknęła na kilka dni. (Getty Images) Carrie Fisher 10/14 Gwiazda "Gwiezdnych wojen" była pogodzona ze swoją chorobą i mówiła o niej otwarcie, licząc, że w ten sposób pomoże innym sobie z nią radzić. Napisała nawet o tym kilka książek. Swoim nastrojom nadawała nawet przydomki: Roy był "tym wykolejonym", zaś Pam była tą, "która stoi nad brzegiem i łka". (Getty Images) Mischa Barton 11/14 W lipcu 2009 Mischa trafiła do zakładu psychiatrycznego. W styczniu 2017, po tym jak znaleziono ją wydzierającą się na własnym podwórku, trafiła tam ponownie. (Getty Images) Charlie Chaplin 12/14 Drugie nieudane małżeństwo z Litą Grey doprowadziło Chaplina na skraj depresji. Przytłoczony tym, co się działo w jego życiu, genialny komik próbował popełnić samobójstwo wyskakując z okna. (Getty Images) Christian Bale 13/14 Gdy Bale pracował na planie filmu "Terminator: Ocalenie" tak się wściekł na jednego z członków ekipy, że zaczął go poniżać. Pech chciał, że wszystko się nagrało i kompromitujące nagranie trafiło do internetu. Później aktor przeprosił, że "zachował się jak palant". Nas zastanawia, czy bez nagrania też by przeprosił. (Getty Images) Charlie Sheen 14/14 Historię tego upadku słyszeliśmy już milion razy, ale wciąż nie znamy odpowiedzi na pytanie: jak można przeżyć konsumując takie ilości alkoholu, narkotyków, kobiet, rock'n'rolla i tygrysiej krwi? (Getty Images)

gwiazdy ktore usunely ciaze